poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Wspomnienie Wielkanocy



Wiem, wiem..dawno po Wielkanocy, ale jako początkująca - dopiero się wdrażam. 

W tym roku po raz pierwszy od lat miałam więcej czasu przed Wielkanocą.. i odrobinę go poświęciłam na …szydełkowy trening, czyli: jajowe koszulki J Kury i jaja w naszym domu to obszerny temat- kiedyś o tym napiszę – obiecuję. Ale dziś tylko „wielkanocnie”.

Zaczęłam od trenowania na styropianowych kształtkach.  Ale później , za namową córek, rozszerzyłam prace na prawdziwe jajeczka w koszulkach. Troszkę ich było- bo każdy chciał odrobinkę ;) Troszkę zdjęć zdążyłam zrobić- bo jajeczka znikały spod ręki..czy szydełka - tak jak jajo "rasta" dla Z. ;)

 jajeczka w koszulkach  dla Ani i Buby / oczywiście styropianowe../










 seria koszulek dla przyjaciółki Zuzanny i koszulki dla domu- te już na jajeczkach :)
 
















A to-specjalne jajo dla Pana Domu ;)



















Ponieważ najmłodsze dziecię ma się już za dorosłe, ciężko je zachęcić do wspólnych przygotowań świątecznych. Tym razem łaskawie podzieliło się z nami swoją weną. Porwało moje piękne pisanki... 



...ale na szczęście- oddało :))) Czy któraś z Was miała takie ?



Pozdrawiam cieplutko :) Ciągle  jeszcze Nowa.










wtorek, 17 kwietnia 2012

Przedwiosennie..



Nadchodząca wiosna dodaje siły. Inspiruje.. każdego ciut inaczej... Mnie- tak..

Zapowiada się całkiem "krokusowo" - a jeśli wytrwam / na blogu/- będzie można pooglądać efekty ;)

niedziela, 1 kwietnia 2012

Na początek

Witam, dopiero się uczę :) Uznałam,że dziś jest dobry dzień na taką naukę ... bo dziś mogę wszystko obrócić w żart ;)